poniedziałek, 20 lipca 2015
Marokańska torba
Od kiedy zobaczyłam tę biało czarną tkaninę, miałam na nią kilka pomysłów m.in. uszycie dużej, letniej torby.
Kolejne pomysły/ realizacje z marokańskim materiałem, pokażę innym razem ;)
Torbę, szyłam pierwszy raz, ale myślę, że nie był to ostatni projekt....mam już pomysły na nowe.
Chcę uszyć dżinsową, dużą torbę na zabawki do piaskownicy, ale o tym następnym razem.
A to moja, wielka letnia torba.....idealna na zakupy czy plażę.
Identyczna torba dostępna będzie na moim BAZARKU :)
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za odwiedziny !!!
K.
piątek, 17 lipca 2015
Kocyk dla małej Lilki :)
Od dłuższego czasu, nie pokazywałam Wam moich szyciowych prac.
Dzisiaj coś kolorowego.
Na pierwsze urodziny mojej bratanicy Lilki, uszyłam kocyk, dedykowany tej wyjątkowej dziewczynce :)
Kolory dopasowałam do kolorów z jej pokoju i tak powstał mój drugi w życiu patchwork :)
Do kompletu uszyłam poszewkę i zawieszkę, miękkie serduszko.
W następnych postach pokażę Wam drugą część mojego balkonu i moją pierwszą, tekstylną torbę, którą właśnie kończę szyć.
Pozdrawiam Was wakacyjnie :)
K.
poniedziałek, 13 lipca 2015
LEGOWISKO....projekt urlopowy nr 3 ;)
Jak już wspomniałam w poprzednich postach, w czasie urlopu obmyśliłam, jak zagospodarować nasz długi i wąski balkon (9m na 80cm)
Dzisiaj pokarzę Wam realizację moich pomysłów.
Często pytacie mnie, jak ja to wszystko wymyślam, gdzie szukam inspiracji.
Otóż wszystko dzieje się w mojej głowie i muszę przyznać, że bardzo lubię ten stan, gdy jakiś nowy pomysł kiełkuje sobie gdzieś w myślach.
Inspiruje mnie wszystko.....
Np. spacerując po lesie zawsze zachwycam się przyrodą, ściętymi drzewami, ułożonymi w zgrabne stosy, mchem, paprociami, setkami odcieni zieleni i zapachem drewna.
Na wielu blogach widziałam meble, siedziska z palet i pomyślałam, że fajnie by było zrobić coś podobnego u nas.
Gdy zobaczyłam TEN piękny balkon, który stworzyła Ania ....klamka zapadła :))U nas jednak nie mogło być siedziska z dwóch palet, ze względu na bezpieczeństwo naszego Synka.
Wymyśliłam więc LEGOWISKO z jednej palety :)
Zgromadziłam wszystkie potrzebne rzeczy i zabrałam się do pracy.
Kolorystyka, dobór tkanin i dodatków....wszystko naturalne, z odzysku, inspirowane przyrodą.
Starałam się stworzyć mały, leśny zakątek :)
Mamy nawet zapach drewna, bo paleta jest nowa i cały czas pachnie:)
A to efekt końcowy :)
Legowisko powstało z myślą o Synku. Teraz ma wygodne miejsce do zabawy i odpoczynku.
Ja też czasami z niego korzystam ;)
Koszyk z zabawkami ustępuje miejsca skrzynce, która staje się wygodnym stolikiem....
Innym razem skrzynka pełni funkcję dodatkowego siedziska.
Kładę na niej poduszkę, której uszyłam poszewkę z worka jutowego a troczki zrobiłam ze sznurka...
A tak mamy wieczorem .....
Nasze legowisko zrobiłam z tego co miałam, dokupując tylko kilka rzeczy.
Paletę kupiłam na składzie budowlanym zapłaciłam za nią 7 zł.
Duże, dżinsowe poszewki w SH płacąc 5 zł/szt.
Mały pled w kolorze paproci kosztował 1 zł, również w SH.
Pozostałe poszewki uszyłam z resztek tkanin.
Zasłonka w pnie, to materiał z Ikea.
Materac, to 10 cm gąbka, którą zostawiłam, gdy wymieniliśmy Synkowi materac na nowy.
Pokrowiec na materac uszyłam z grubego płótna, które dostałam od znajomej.
Skrzynkę zabrałam mojej Mamie :)
Paprocie przywiozłam ze wsi.
Owalne lustro w białej ramie, śmietnikowe znalezisko ;)
Girlandę świetlną kupiłam rok temu na wyprzedaży w Ikea za 10 zł.
Lampion/słój dostałam w prezencie.
Jak widzicie, nie trzeba wiele, by stworzyć przyjemny kącik wypoczynkowy.
Oby tylko pogoda dopisała, by móc się nim cieszyć jak najdłużej :)
Pozdrawiam Was serdecznie :)
K.
Subskrybuj:
Posty (Atom)