Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gotowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gotowanie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 31 sierpnia 2017
Ciasto biszkoptowe z malinami
Kilka dni temu na Instagramie pokazałam ciasto, które upiekłam. Biszkopt z malinami okazał się banalnie prosty do zrobienia więc obiecałam podzielić się przepisem na blogu :)
W temacie pieczenie, niewiele się u mnie zmieniło, nadal robię to sporadycznie i przeważnie piekę dla dzieci.
Najczęściej są to niezawodne babeczki z przeróżnymi dodatkami, zwłaszcza teraz gdy lato jest tak bogate w owoce.
Przepis na muffinki od lat ten sam :) podawałam go TU
Ciasto biszkoptowe, które upiekłam jest delikatne i puszyste.
Składniki:
7 jajek
5 łyżek cukru pudru
3/4 szklanki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
Białka z jajek ubić na sztywno dodając szczyptę soli. Następnie mikser ustawić na najwolniejsze obroty, kolejno i stopniowo dodawać cukier, żółtka i na koniec wmieszać przesiane mąki.
Puszystą masę przelać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia.
Na górze ułożyć maliny i wstawić do nagrzanego do 160 stopni piekarnika.
Piec około 40-45 min.
Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwi i zostawić ciasto do wystygnięcia.
Smacznego !
Moje dzieci zajadały się ciastem cały dzień :)
Pozdrawiam Was ciepło !
K.
piątek, 9 czerwca 2017
Błyskawiczne Curry
Jak już pewnie zauważyliście, moje propozycje kulinarne wyróżnia jedna podstawowa rzecz....prawie wszystko, co gotuję czy piekę robi się szybko, bez wielogodzinnego stania przy kuchni.
Lubię zdrowe jedzenie, nie uznaję gotowców, no może od czasu do czasu jakieś mrożone pierogi ;)
Jednak przy dwójce małych dzieci, brakuje czasu na długie gotowanie.
Szukam więc przepisów na danie, których przygotowanie lub całkowite przyrządzenie, nie zajmuje mi więcej niż pół godziny.
Często gotuję potrawy jednogarnkowe curry, gulasze czy pożywne zupy.
Bardzo lubię orientalne smaki, aromatyczne przyprawy a zestaw: czosnek, chili i imbir ostatnio stał się zestawem obowiązkowym :)
Dzisiaj mam dla Was pomysł na jeden z takich błyskawicznych obiadów :)
Curry z batatami, ciecierzycą, pomidorami i mlekiem kokosowym.
Możecie zrobić wersję wegetariańską lub z mięsem.
Moi trzej panowie domagają się mięsa więc ja dodaję pierś z kurczaka lub jak w tym przypadku polędwiczki z indyka.
Potrzebne składniki :
1 słodki ziemniak/batat
1 puszka krojonych pomidorów
1 puszka ciecierzycy
1 puszka mleka kokosowego
2 cebule
1 ząbek czosnku
imbir (kawałek wielkości kciuka)
cebulka dymka
papryczki chili
1 łyżka oleju może być kokosowy
1 łyżka pasty curry (dodaję jak mam, nie jest obowiązkowa)
przyprawy: sól, pieprz, curry w proszku, kurkuma, sos sojowy
Przygotowanie jest banalnie proste :)
Na rozgrzany olej wrzucam pokrojoną cebulkę, po chwili dodaję czosnek i imbir starte na tarce. Następnie dodaję pastę curry i pokrojone w kostkę mięso, podsmażam.
Kolejno w garnku ląduje batat pokrojony na podobne kawałki co mięso i całość zalewam pomidorami i mlekiem kokosowym.
Doprawiam przyprawami i duszę około 15 min.
Pod koniec dodaję ciecierzycę i cebulkę dymkę.
Jeśli dania nie jedzą dzieci dodaję również świeżą papryczkę chili, gdy jedzą papryczką dekoruję danie już na talerzu :)
Dodam, że dzieciaki, nawet nasz 1,5 roczny maluch, uwielbiają to curry :)
Curry podaje z ryżem i surówkami.
Najlepsza jest z białej kapusty na sposób chiński ale tym razem podałam mieszankę sałat z pomidorem i ogórkiem,całość polana oliwą i octem balsamicznym.
Smacznego !!!
K.
poniedziałek, 8 maja 2017
Chleb
Jakiś czas temu obiecałam Wam przepis na domowy chleb.
Trafiłam na znakomity przepis, z którego chleb zawsze się udaje i smakuje wyśmienicie.
Jest to chleb na drożdżach, pieczony z naczyniu żaroodpornym.
Wyrabia się go parę minut, odstawia na kilka godzin do wyrośnięcia a później można się delektować ciepłym chlebem z chrupiącą skórką.
Po szczegóły zapraszam Was na bloga Smacznej Pyzy gdzie znajdziecie dokładny przepis na chleb z naczynia żaroodpornego.
A to już mój chleb :)
Zasypię Was zdjęciami, bo nie dość, że pyszny to jeszcze bardzo fotogeniczny dzięki rustykalnie popękanej skórce :)
Tu kolejne etapy powstawania chleba:
1. zarobione ciasto
2. wyrośnięte ciasto po kilku godzinach w lodówce
3. zagniecione i uformowane w bochenek
4. przełożone do naczynia żaroodpornego
Zróbcie ten chleb koniecznie, bo naprawdę jest pyszny !!
Smacznego !
K.
czwartek, 6 kwietnia 2017
Ziemniaki jak z ogniska :)
Obiecałam Wam przepis na chleb, a podaję na ziemniaki :)
Zaległy przepis z pewnością pojawi się na blogu niebawem, obiecuję :)
Lubicie ziemniaki z ogniska ??
Któż nie lubi, ale nie zawsze mamy możliwość rozpalenia ogniska, żeby je upiec :)
Ja mam dla Was pomysł na podobne ziemniaki wykonane w domu, w piekarniku.
Oczywiście nie są identyczne, nie mają tak przypalonej/zwęglonej skórki, ale w smaku bardzo je przypominają.
Ziemniaki wystarczy umyć, osuszyć, posmarować oliwą i obtoczyć w mące z dodatkiem soli i papryki wędzonej ( 4 łyżki mąki, 2 łyżki soli, 1 łyżka papryki)
Ułożyć w naczyniu do zapiekania i bez przykrycia piec w piekarniku aż zmiękną.
Skórka robi się chrupiąca a środek miękki.
Ja podaje je z masłem, solą i tzatzikami :)))
Smacznego :))
Pozdrawiam Was ciepło :)
K.
poniedziałek, 26 grudnia 2016
Tort bezowy....wersja zimowa :)
Jak już wiecie żaden ze mnie cukiernik a tym bardziej miłośnik pieczenia :)
Są jednak takie dni gdy trzeba się zmobilizować i upiec tort np. na urodziny Synka !
Pamiętacie moje torty TEN, TEN, TEN i TEN jak widać nie są to typowe torty urodzinowe.
Lubię torty wręcz rustykalne, których główną zaletą jest to, że nie są idealne w swojej formie :)
Smak to inna sprawa, musi być pysznie :)
Ponownie upiekłam tort bezowy. Tym razem czekoladowy z kremem kawowym i owocami granatu.
Kawa, gorzka czekolada i granaty to znakomite połączenie !!!
Przepis, to modyfikacja przepisu pierwszego tortu. Do bezy dodałam kakao a do kremu kilka łyżek bardzo mocnej kawy.
Smacznego !
Pozdrawiam Was jeszcze świątecznie :)
K.
sobota, 6 sierpnia 2016
Domowa pizza
Przyznam szczerze, że nie jestem miłośniczką pizzy, a już na pewno nie takiej na telefon.
To dla mnie śmieciowe jedzenie, które tylko wypełnia żołądek nie dając nawet przyjemności z jedzenia.
Od kiedy mój mąż zaczął robić domowe ciasto, zmieniłam zdanie na temat pizzy.
Mąż eksperymentuje z przepisami i nadal szuka tego idealnego. Na szczęście wszystkie jego wyroby są pyszne :)
Od kilku lat do wypieku pizzy używamy kamienia, który rozmiarem idealnie pasuje do blachy z piekarnika.
Lubimy cienkie ciasto, które na spodzie jest chrupiące a w środku puszyste.
Dzięki kamieniowi właśnie takie jest i nieskromnie powiem, że nasza pizza jest pyszna ;)
Dzisiejsza pizza od początku do końca jest moja :)
Zdradzę Wam mój przepis na ciasto. Specjalnie dla Was zmierzyłam ilości produktów, bo przyznam, że najczęściej wszystko robię "na oko" ;)
Ciasto na pizzę;
2,5 szklanki mąki pszennej typ 450 lub specjalnej maki do pizzy
0,5 szklanki pełnoziarnistej pszennej
250 ml ciepłej wody
1 łyżeczka cukru
0,5 łyżeczki soli
duża kostka świeżych drożdży
2-3 łyżki dobrej oliwy z oliwek
W ciepłej wodzie rozpuszczam cukier, dodaję droższe, dokładnie je mieszam, aż do rozpuszczenia a następnie dodaję łyżkę mąki. Po wymieszaniu odstawiam wszystko na kilka minut.
Mąkę wsypuję do misy dodaję sól, oliwę i wlewam rozrobiony zaczyn.
Wyrabiam ciasto robotem rzez 10-15 min.
Oczywiście można zrobić to ręcznie.
Ciasto przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (około 1 h)
W czasie gdy ciasto wyrasta ja przygotowuję składniki, które najbardziej lubimy oraz sos pomidorowy.
Sos pomidorowy:
W sezonie używam dobrych mięsistych pomidorów, które miksuję (po za sezonem używam dobrych przecierów), dodaję czosnek, suszone zioła tzn oregano, bazylię, zioła prowansalskie, odrobinę octu balsamicznego, garść posiekanej świeżej bazylii oraz odrobinę pikantnego ketchupu.
Mój nr 1 jeśli chodzi o dodatki na na pizzę to: grillowana cukinia, czarne oliwki, świeże pomidory (bez skórki i gniazd nasiennych) i cebula. Wszystko posypane odrobiną sera np mozzarelli, czasami dodaję gorgonzolę lub inny ulubiony ser.
Po upieczeniu pizzę posypuję rukolą lub jak dzisiaj świeżymi listkami bazylii i całość skrapiam oliwą z oliwek.
Mąż lubi salami, dzisiaj dla odmiany było chorizo, cebulę, ser.
A syn jest miłośnikiem prostej margarity :)
Nie ma to jak domowa pizza !
Często robimy ją wspólnie.
Mąż robi ciasto, ja zajmuję się wszystkimi dodatkami a syn dzielnie wałkuje dla nas piękne placki.
Dla siebie robi pizzę od początku do końca i wcina całą z wielkim apetytem :)
Zróbcie taką pizzę koniecznie :)
Smacznego!
Pozdrawiam Was serdecznie :)
K.
Subskrybuj:
Posty (Atom)