środa, 22 kwietnia 2015

Miedziane foremki


Zawsze podobały mi się miedziane dodatki we wnętrzach.
Pamiętam jak zachwycałam się paryską restauracją, której patio było zadaszone miedzianymi patelniami i garnkami.
Jakiś czas temu w sh wypatrzyłam piękne, miedziane foremki do babek.
Pierwotna ich cena (55 zł) skutecznie zniechęciła mnie do zakupu.
Wczoraj ponownie odwiedziłam ten sklep i wszystkie 5 szt. kupiłam za 15 zł :))
I tym sposobem mam kolejne "kurzołapki" w mojej kuchni :)











Pozdrawiam Was serdecznie :)
K.

38 komentarzy:

  1. Ależ rewelacyjna zdobycz !!! Są piękne a do tego ta cena. Marzą mi się takie od dawna ech...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również ogromnie cieszy ten zakup :) Zwłaszcza w w tak nietypowym miejscu ;)

      Usuń
  2. Foremki są przepiękne. Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie miedziane foremeczki, sama też rozpoczęłam już kolekcję (na razie mam dwie mini foremeczki, ale mam już na oku więcej, też czekam na lepszą cenę), mam nadzieję mieć kiedyś kuchnię w stylu, który pozwoli mi je wyeksponować. U Ciebie na tej "wałkowanej" ścianie prezentują sie po prostu wyśmienicie! Piekłas już coś w nich??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze wzdychałam do miedzianych naczyń, foremek, bo mają w sobie coś wyjątkowego. Nie chodzi tu o chwilową modę na dodatki w tym kolorze, ale o ich ponadczasowość.
      Fascynacja pastelami mija i myślę, że powrót do klasyki dobrze mi zrobi :)
      Foremki są bardzo wiekowe i nie nadają się do użytku, będą tylko ozdobą.

      Usuń
  4. Pierwszy raz widzę takie foremki i są świetne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie wyglądają powieszone na ścianie! Kurzołapom mówimy TAK ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetne! Uwielbiam takie zdobycze! :) oj ja dziś również masę rzeczy wyhaczyłam w Home&You :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale czadowe !!!! Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  8. Sa swietne! Ja tez takie zbieram i juz mam ich 5. Niedawno wlasnie znalazlam jedna w sh.
    Mi sie tez kojarza z Paryska kuchnia. Moje niestety sa dosc male. Jak kiedys bylam w Nowym Yorku to widzialam taka miedziana foremke krowke (made in France), ale kosztowala ponad $50. Byla sliczna. Oczywiscie, ze jej nie kupilam ale nadal mi sie taka marzy! Pozdrawiam. Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać w sh trzeba mieć oczy szeroko otwarte :)

      Usuń
  9. Ale Ci się trafiło:) Piękne! Ja też ostatnio powiesiłam miedziane foremki na wieszaczku w kuchni:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  10. Są świetne a ten "dach" pełen patelni i garów musiał wyglądać fantastycznie. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za miedzią, chociaż ostatnio kupiłam parę miedzianych drobiazgów na balkon. Ale te foremki są przecudne. Już zapragnęłam mieć takie :) Przepięknie się eksponują na tej biało-szarej ścianie. Pomysł malowania wałkiem też bardzo mi się podoba i chodzi mi po głowie. Szczególnie w zestawieniu z białą boazerią. Ach... cudnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wałek polecam, bo ściana robi na wszystkich duże wrażenie :)
      Foremki faktycznie fajnie się na niej prezentują

      Usuń
  12. Czasem warto poczekać :) Są bardzo dekoracyjne, aż żal ich używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam pewna, że wcześniej ktoś je kupi, ale jednak nikt się nimi nie zainteresował ;)
      Używać ich nie będę, bo one są wiekowe i w środku trochę zniszczone.

      Usuń
  13. Ściana wygląa u Ciebie cudnie. Wszystko razem: boazeria, namalowany wzór i dekoracje - cud, miód,malina :)
    A jakbyś jeszcze dodała link do tego bajecznego sklepu - to byłabym bardzo wdzięczna :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Sama bardzo lubię tę ścianę w kuchni :)
      Sklep to osiedlowy ciucholand (second hand) więc linka nie posiada ;))

      Usuń
  14. Idealnie wkomponowały się w klimat kuchni

    Pozdrawiam Patti

    grey-home.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo Ci gratuluję takiego udanego polowania. Foremki są wspaniałe. Będziesz używać do pieczenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Foremki nie nadają się do pieczenia bo są wiekowe i w środku trochę zardzewiałe.
      Będą tylko ozdobą kuchni ;)

      Usuń
  16. Cudne foremeczki, ależ poszczęściło Ci się z ich zakupem, gratuluję fuksa :)))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasiu cudne a cena osząłamiająca. U nas wiszą foremki ale szklane

    OdpowiedzUsuń
  18. Warto było czekać :)
    Ja postanowiłam zacząć zbierać foremki do babeczek o różnych kształtach bo ostatnio narzekałam na ich brak, a poza tym uwielbiam takie kuchenne drobiazgi:) Twoje są jedyne w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj warto było :)
      Żałuję tylko, że nie nadają się do użytku, bo w środku są trochę zardzewiałe

      Usuń
  19. Ale piękne, gratuluje takiego zakupu za taka cenę oj mi też sie takie marzą są najzwyczajniej przepiękne:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale piękne, gratuluje takiego zakupu za taka cenę oj mi też sie takie marzą są najzwyczajniej przepiękne:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Łał! Foremki są bardzo urocze i klimatyczne. Nadają charakteru.

    OdpowiedzUsuń
  22. z przyjemnoscia odwiedze targ staroci w poszukiwaniu podobnych chociaz. bardzo ciekawa dekoracja!

    OdpowiedzUsuń
  23. Foremki z historią, ciekawe, co było w nich pieczone, kto piekł, skąd przyjechały ..... Retro, odrobina nostalgii i przeszłości zaklętej w przedmiotach - cudownie :-)!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nice post, Thanks for your very useful Information, I will bookmark for next reference

    OdpowiedzUsuń