Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klamociarnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klamociarnia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 kwietnia 2014

Małe marzenia ;)


Po dwóch miesiącach, ponownie odwiedziłam klamociarnie, o której pisałam TU
Rzecz jasna nie wyszłam z pustymi rękami ;)
Mogę nawet powiedzieć, że kupiłam rzeczy, o których marzyłam od dawna.

Białej wazy szukałam chyba kilka lat....
Chciałam w niej trzymać kwiaty, więc musiała być tania. Na aukcjach i targach staroci ceny były stanowczo za wysokie, więc gdy usłyszałam cenę za to cudeńko, nie mogłam jej nie kupić ;)))
Kosztowała 15 zł :)


Mąż stwierdził, że szkoda jej na kwiaty i pewnie będzie używana do serwowania zup, bo jest w idealnym stanie.


Kupiłam również trzy piękne półmiski po 3 zł/szt.
Wszystko z Chodzieży więc tym bardziej się cieszę :)

Dwie kolejne rzeczy trafią do mojej pracowni, bo niewątpliwie związane są z szyciem :)
Maszyna do szycia w wersji mini, zabawka ale jaka urocza :)
Kolor nieciekawy, ale nie wszystko musi być pastelowe ;)


Stare, ciężkie żelazko na węgiel....kolejne małe marzenie ;)
Ma przepiękny kolor ...


Do domu przyniosłam jeszcze kapturek do gaszenia świec



I tym razem wydałam niewiele a radość z zakupów ogromna :)))

A w temacie marzeń, to namiastka mojego ogrodu :)))
Zioła i kilka pelargonii...



Następnym razem pokażę Wam nową wersję apaszek i jedną nowość :)

Pozdrawiam Was wiosennie :)
K.

niedziela, 2 lutego 2014

Klamociarnia :))


To, że lubię starocie i szperanie na pchlich targach już wiecie.
Mój ulubiony targ staroci odwiedzam bardzo rzadko, bo odległość nie sprzyja częstym wizytom.
Ostatnio przechodząc jedną z ulic zauważyłam szyld z napisem "starocie".....długo się nie zastanawiałam i weszłam do środka.
Po otwarciu drzwi okazało się, że to prawdziwa, tytułowa "klamociarnia" z mnóstwem skarbów :)
Z wielką przyjemnością przeglądałam kolejne szafy, półki i kosze pełne przeróżnych przedmiotów z duszą :))

Kupiłam kilka rzeczy wydając całe 20 zł.....przyjemność szperania.... bezcenna :)))

Pierwszą rzeczą, którą zauważyłam była krajalnica do chleba w miętowym kolorze.





Zdjęcia nie oddają jej koloru, blogger jednak przerabia zdjęcia, bo krajalnica jest pięknie miętowa.

Kolejne znalezisko to prawidła do butów.


Małe liczydło dla mojego Synka, podobne miałam w dzieciństwie ;)


Lejek i dwa inne drobiazgi, które pokażę przy innej okazji dostałam w prezencie od sprzedawcy :)


Z pewnością ponownie odwiedzę to miejsce, bo pół godziny które tam spędziłam sprawiło mi wielką frajdę.

A tak przywołuję wiosnę ;)


Pozdrawiam Was serdecznie :)
K.