Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 grudnia 2018

Indukcja czy gaz ?



Indukcja czy gaz ?????
To pytanie zadawałam sobie długo przed rozpoczęciem budowy domu :)
Nigdy wcześniej nie gotowałam na płycie indukcyjnej, przyzwyczajenie podpowiadało mi, żeby zostać przy starym rozwiązaniu czyli płycie z palnikami gazowymi.
Z drugiej strony, bardzo chciałam uniknąć tłustego osadu, kurzu, który tworzy się przy używaniu gazu.
Gdy musiałam decydować o doprowadzeniu instalacji do kuchni, nadal nie byłam do końca zdecydowana i podłączyliśmy prąd i gaz.
I to było bardzo dobre posunięcie, bo przydały się obie :)
Odwiedzając kolejne sklepy ze sprzętem AGD, natknęłam się na idealne rozwiązanie dla mnie :)
Nie musiałam już wybierać :)
Firma TEKA stworzyła płytę, która łączy oba rozwiązania, płytę indukcyjną z gazowym palnikiem.
Zdecydowałam się na model z jednym palnikiem gazowym IG 940 1G AI AL DR TWIN


TEKA ma w swojej ofercie 3 warianty  płyt.



Po czterech miesiącach użytkowania wiem, że to był znakomity wybór !!!!

Mieszkamy na wsi, gdzie dość często zdarzają się przerwy w dostawie energii elektrycznej i wówczas palnik gazowy jest wybawieniem :)
Bez problemu można przygotować obiad dla całej rodziny czy  zagotować wodę na herbatę.

Dodatkowym atutem palnika gazowego jest fakt, że garnki i patelnie, które nie działają na polach indukcyjnych, bez problemu można używać na gazie. Nie trzeba na początek kupować nowych naczyń do gotowania.

Obsługa płyty indukcyjnej jest bardzo prosta i intuicyjna. 
Ma zabezpieczenie przed dziećmi, czasomierz, funkcję power i naprawdę duże pola grzewcze.

Czyszczenie płyty jest banalnie proste, wilgotna ściereczka i ręcznik papierowy w zupełności wystarczają. Przy większych zabrudzeniach używam płynu do naczyń.

Jeśli stoicie przed wyborem indukcja czy gaz, pomyślcie o rozwiązaniu TEKA i już nie musicie wybierać :))



Niebawem pokażę Wam całą naszą kuchnię, bo wreszcie jest skończona :)
Zapraszam również na mojego INSTAGRAMA, gdzie na bieżąco możecie obserwować jak wykańczamy nasz dom :)

Pozdrawiam Was ciepło :)
K.



środa, 31 sierpnia 2016

Budowa domu # Wirtualne domu urządzanie :)


Z wielką radością mogę powiedzieć, że nasz dom jest już gotowy, wykończony i umeblowany ;)))
Niestety tylko wirtualnie :))))
Taki żarcik na początek ;)

Ale do rzeczy.
Jakiś czas temu mój Maż, wyszperał w sieci program, dzięki któremu mogliśmy zobaczyć wnętrze naszego domu, zanim została wbita tzw. pierwsza łopata.
Mąż stworzył ściany, okna z zachowaniem zbliżonych wymiarów a ja poszłam o krok dalej i urządziłam wszystkie pomieszczenia.
Program nie jest idealny, ale dzięki niemu, można wyczarować ogólny zarys domu, mieszkania czy pojedynczego wnętrza.
Nie można pokazać np. skosów na poddaszu i wielu innych rzeczy, ale nie jest to program dla architektów ;)
Aranżując wnętrza można wykorzystać meble, dodatki, kolory ścian, rodzaje posadzki itd, proponowane przez program.
Ja starałam się dobrać wszystko tak, żeby było jak najbardziej zbliżone do tego, co znajdzie się w naszym domu.

Zabawa przednia :)
A fakt, że można wejść do każdego pomieszczenia, zobaczyć wszystko z różnych perspektyw, o różnych porach dnia daje naprawdę wiele frajdy.

Zapraszam Was do zwiedzania mojego domu ;)))

Parter


Poddasze


Weranda/taras


Kuchnia



Salon


Łazienka dolna


Pokój Synka


Pokój tv i biblioteka



Zapraszam do środka :)
Możecie zobaczyć nie tylko zdjęcia, ale i pospacerować po wnętrzach.
Kliknijcie w poniższy link:

DOM

Następnie w prawym dolnym rogu guzik "immersive view" a wtedy znajdziecie się we wnętrzu domu, wystarczy, że złapiecie myszką Panią, która chowa się gdzieś w środku i możecie zaglądać we wszystkie zakamarki :)
Program otwiera się dość opornie, ale próbujcie :)
Jeśli się nie uda w ten sposób polecam otwarcie projektu, co może wiązać się z koniecznością zainstalowania programu. Na szczęście program jest darmowy !!!!

Miłej zabawy !!!

Pozdrawiam Was serdecznie :)
K.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Budowa domu # Projekt - Przedsionek


Obiecałam Wam wpisy związane z naszym domem, budową, wykończeniem, inspiracjami.
Czasu wolnego u mnie ostatnio jak na lekarstwo.
Maluch i Starszak w domu, skutecznie wypełniają mi cały czas :)
Postaram się jednak nadrobić zaległości i opowiedzieć Wam trochę o naszym domu.

Dom rośnie :) cieszy nas ogromnie, że mamy już parter. Po wylaniu płyty powstanie poddasze i dach.
Już nie mogę się doczekać efektu końcowego tego etapu :)


W domu mamy pachnący drewnem las :)))
Jest salon, kuchnia a nawet schody do nieba :)))



Pozostałe pomieszczenia czekają na ścianki działowe więc pokażę je gdy będą już gotowe.

Postaram się opowiedzieć Wam o naszych planach wykończeniowych.
Praktycznie wszystko mamy już zaplanowane, wybrane, zamówione a nawet częściowo kupione.
Ja przez kilka lat gromadziłam meble i dodatki z myślą o domu.
Teraz wreszcie staną we właściwych miejscach.

Na początek przedsionek, wiatrołap, przedpokój.
Zwał jak zwał, ale prawie w każdym domu jest takie pomieszczenie.
Jest i u nas.
Niewielkie (5,5 m2), ale myślę, że wystarczająco wygodne dla kilku osób.

Myślę, że od wejścia będzie u nas dość wiejsko, sielsko z odrobiną szaleństwa :))
Na podłodze, będą kafelki, które wybrałam kilka lat temu ;)
Do tej pory nie zmieniłam zdania, wręcz przeciwnie myślę, że będą nie tylko w przedsionku ;)




Na ścianach biała boazeria zwieńczona ozdobną listwą.
Boazeria będzie również w kilku innych miejscach w naszym domu.



Ściany nad boazerią będą jasno szare lub wykończone tapetą w krateczkę, ale o tym zdecyduję gdy podłoga i boazeria będą gotowe. Nie chcę przedobrzyć z mnogością wzorów.

Głównym meblem, który stanie w przedsionku będzie szafa, którą kupiłam kilka lat temu na starociach.
Będzie również ławeczka, na której będzie można przycupnąć by założyć buty.
Może jeszcze jakaś mała komódka czy szafeczka.


Na ścianie zawiśnie również wieszak na ubrania (biały lub czarny)


Nie mam jeszcze pomysłu na oświetlenie, ale myślę, że w trakcie urządzania coś ładnego wpadnie mi w oko.
A może Wy mi coś podpowiecie ???
Może macie jakieś sprawdzone sklepy z ładnymi i oryginalnymi lampami ?!
Będę wdzięczna za wszystkie wskazówki :)

Następnym razem opowiem Wam o dolnej łazience.

Pozdrawiam Was serdecznie :)
K.

***************************************************

kafelki - FS Faenza
listwa wykończeniowa - VintageHome
tapeta - Tapetuj.pl
wieszak - IKEA
szafa - starocie



niedziela, 29 maja 2016

Ogród


Gdy nadchodzi lato w blogowym świecie wszystko zwalnia :)
Częstotliwość nowych postów znacznie spada a treść tych, które jakimś cudem się pojawiają, jest jakaś leniwa, najczęściej związana z naturą, przyrodą, odpoczynkiem, ogrodem.....
I bardzo dobrze !
Gdy za oknem piękne lato, warto korzystać z jego uroków a wirtualny świat zostawić gdzieś z boku.

Ja również nie mogę się zmobilizować do pisana, ale ostatnie dni na wsi sprawiły, że pozostając w temacie domu, opowiem Wam o moich ogrodowych planach.
Od kiedy pamiętam nie lubiłam prac ogrodowych, plewienia, przesadzania, przycinania...
Jako, że nasza działka jest dość mała nie będę miła zbyt wiele pracy, powiem więcej, większość roślin planuję posadzić w ozdobnych donicach, starych naczyniach i skrzynkach.
Mam nadzieję, że nasz ogród będzie dziki, trochę chaotyczny i spontaniczny :)
Będą w nim leśne paprocie, ozdobne trawy, które pięknie szumią na wietrze, malwy, maciejka, pnące bluszcze, konwalie, niezapominajki, wrzosy itp

Dom na wsi więc ogród będzie wiejski :)
Póki co, nasz ogród to wielki plac budowy, ale myślę, że kiedyś będzie pięknie :)

Przesyłam Wam kilka wiejskich migawek.








Pozdrawiam Was ciepło :)
K.




czwartek, 19 maja 2016

Budowa domu # Projekt domu


Obiecałam Wam, że od czasu do czasu napiszę coś o naszym domu.
Jesteśmy na samym początku więc na tę chwilę nie mam nic ciekawego do pokazania.
Prace ziemne bardzo nas cieszą, bo same fundamenty dają już obraz przyszłego domu, ale dla Was to chyba mało interesujące  ;)

Dostałam od Was sporo wiadomości z gratulacjami, ale również z wyrazami współczucia :))
Bo trudny czas przed nami, bo biurokracja, bo wykonawcy, bo nerwy....
A my raczej z uśmiechem do wszystkiego podchodzimy :)

Naszą działkę porządkowaliśmy przez  kilka lat, musieliśmy rozebrać starą stodołę, wyciąć kilka drzew, wyrównać teren.
Gdy zapadła ostateczna decyzja o budowie zajęliśmy się wszystkimi pozwoleniami, mapami, projektami, w międzyczasie rozwiązując kolejne przeszkody pojawiające się na naszej drodze.
Zajęło nam to dwa lata. Było kilka nerwowych sytuacji, ale wszystko udało się pozytywnie rozwiązać.
Nie taki diabeł straszny jak może się na początku wydawać, po prostu nie ma sensu denerwować się na zapas ;)

Nasza działka okazała się dość problematyczna, gdyż mamy na niej szeroki pas zieleni, na którym nie można niczego budować.
To ograniczyło nasze poszukiwania projektu domu.
Mieliśmy konkretne wymagania, co do układu i ilości pomieszczeń. Oglądaliśmy setki projektów, debatowaliśmy, co do zmian i zawsze było coś nie tak.
Ostatecznie okazało się, że łatwiej będzie narysować projekt od podstaw.
Wyjęłam kartkę i w 5 min narysowałam rzuty naszego domu a architekt zgodnie ze sztuką zamienił moje bazgroły we właściwy projekt.

Powstał dom, który spełnia wszystkie nasze oczekiwania.
Ma dwa dodatkowe pokoje do pracy dla mnie i dla męża, zadaszoną werandę/taras na całej długości domu, wygodne schody i prostą, klasyczną bryłę.

Od lat inspirowały nas te same projekty domów.
Ostatecznie nasz projekt to mieszanka kilku domów.

Pierwszy projekt, który znalazłam kilkanaście lat temu, był swego rodzaju wizualizacją domu moich marzeń.
Klasyczny, wiejski, prosty dom, który stał się punktem wyjścia do naszego projektu.



Był moment, że chcieliśmy dom parterowy, jednak działka nam to uniemożliwiła.




Po drodze było jeszcze kilka innych projektów, które ostatecznie stały się inspiracjami do stworzenia naszego projektu :)

Nie mam tak pięknych wizualizacji, które mogła bym Wam pokazać, ale myślę, że proste rysunki Was zadowolą :))
Możecie zobaczyć jak będzie wyglądał nasz dom z zewnątrz.

Front - wschód


Zadaszona weranda/taras -zachód


Okna od kuchni i salonu -południe


Część garażowa- północ


Jak widzicie dom jest bardzo prosty, ale właśnie na tym nam zależało.
Zabawne jest to, że już wprowadziliśmy małe zmiany we własnym projekcie ;)) chodzi głównie o rozmieszczenie i wielkość okien.
Na koniec migawki z placu boju :)




Pozdrawiam Was ciepło :)
K.

P.S.
Napiszcie mi proszę co chcecie zobaczyć, czego chcecie się dowiedzieć w temacie domu !?
Będzie mi łatwiej przygotowywać dla Was kolejne posty ;)
Nie będę Was zanudzać aspektami technicznymi całej budowy, bo mimo, że przez lata przygotowań do budowy, bardzo dobrze poznałam większość tematów, są one dość nudne ;))
Czekam na Wasze propozycje :)






czwartek, 5 maja 2016

Marzenia się spełniają :)


Dzisiejszy post będzie dość osobisty....o przeszłości, planach, ale przede wszystkim o spełnianiu marzeń :)

Chyba każdy ma marzenia !? Bo jak tu żyć bez marzeń ?
Ja jestem typem marzycielki realistki :) marzę o rzeczach, które z moją pomocą mają szansę się spełnić.
Mam prosty przepis.....wystarczy odrobinę samozaparcia, sporo ciężkiej pracy, dużo optymizmu i wiary w sukces.
Są osoby, którym marzenia spełniają się same, ja nie jestem aż taką szczęściarą, której wszystko przychodzi łatwo, oj nie, ale jestem chyba dość konsekwentna w dążeniu do celu i wiem czego chcę.

Będąc młodą dziewczyną marzyłam o wielkiej miłości, szczęśliwej rodzinie, podróży do Paryża i domu na wsi :)))))
Mało oryginalnie wręcz banalne prawda :) ale ....

Wakacyjna miłość okazała się tą na całe życie, miłość burzliwa, ale jakże prawdziwa :)

Droga do bycia mamą okazała się długa i bardzo trudna....nagrodą jest Mały Człowiek, który jest całym naszym światem :))

Do Paryża zabrałam mojego męża dokładnie w 10 rocznicę naszego ślubu :)

Dom na wsi....zawsze był w mojej głowie.......gdzieś na szarym końcu listy marzeń, ale był.
Marzenie najodleglejsze, które nie było priorytetowe w naszym życiu.
Może właśnie dlatego trudno mi uwierzyć w to, że zaczyna się materializować ;)

Rozpoczęliśmy budowę naszego domu :))))

Wywracamy nasze życie do góry nogami i przeprowadzamy się na wieś !
Ja wracam w rodzinne strony a mąż mieszczuch posmakuje wiejskiego życia na co dzień :)
Nie jest to spontaniczna decyzja, bo dojrzewaliśmy do niej całe nasze wspólne życie czyli prawie 20 lat, ale myślę, że dzięki temu jest przemyślana i po prostu dobra :)

Zastanawiacie się pewnie po co to wszystko piszę ?!

Po pierwsze, chciałam się z Wami podzielić moją radością :)

Po drugie, jestem ciekawa czy chcecie od czasu do czasu zobaczyć jak powstaje nasz dom ???
Mam na myśli głównie moje plany, projekty, inspiracje i realizacje.
Będę w swoim żywiole, projektując swój dom a pomysłami, których mam pełną głowę, chętnie się z Wami podzielę.

Po trzecie, mam nadzieję, że tym wpisem dodam Wam odwagi i zaczniecie spełniać swoje marzenia !
Zacznijcie od tych małych !
Marzycie o białej kuchni ?
Zachwycacie się moją nową/starą kuchnią, podziwiacie jaka to byłam odważna, malując ją na biało ?!
Może po prostu kupcie puszkę białej farby, wałek, poświęćcie jeden weekend i pomalujcie swoje meble.
Gwarantuję, że będziecie szczęśliwi i co najważniejsze spełnicie swoje marzenie ;))

Bo marzenia mają to do siebie, że zazwyczaj się spełniają, gdy odrobinę im w tym pomożemy ;))

Trzymajcie kciuki za nas i nasz rodzący się właśnie dom :)

A na koniec odrobinę wykończeniowych marzeń ;))






Pozdrawiam Was serdecznie :)
K.