czwartek, 6 listopada 2014

Jesień.....ach to ty ;))


Jak wiecie, to moja ulubiona pora roku.
Z każdym rokiem lubię ją bardziej....kolory, smaki, zapachy, wełniane ciepło, herbatę z cytryną i miodem, światło świec w długie wieczory ....
Ocieplam swoje mieszkanie na różne sposoby.
Otulam je tkaninami, bo mają w sobie jakąś magiczną moc, która sprawia, że od razu robi się przytulniej.
Białe, zwiewne zasłony i koronkowe poszewki zastąpiłam welurowymi i wełnianymi dodatkami.




Zasłony kupiłam w tchibo a poszewki uszyłam ze starych spódnic i swetrów ;)




Jesień jest wszechobecna w naszym domu :)


Jak nie kochać takiej jesieni :))))


Następnym razem pokażę Wam świąteczne nowości :)


Pozdrawiam jesiennie :)
K.

76 komentarzy:

  1. Przytulnie i tak "ciepło" a lampka z poprzedniego wpisu-obłędna!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tkaniny potrafią zdziałać cuda :)
      Lampkę bardzo lubię :)

      Usuń
  2. powiem tak!!! najpiękniejszy dla mnie jest Twój synek :) czekałam choćby na maleńki kadr Jego osoby i jestem pełna wzruszenia :) <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Poduszki rewelacyjne. Nie spodziewałam się że ze starych swetrów i spódnic można wyczarować coś tak pięknego.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poszperać w szafie i przerobić coś czego od dawna się nie nosi np na poszewki :)

      Usuń
  4. Klimatycznie i kreatywnie jak zawsze :) Pozdrawiam, J.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne poduszki! chyba zajdę dziś do sklepu z używanymi rzeczami zapoluje na fajny ciepły sweterek :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bo teraz w takich sklepach jest całe mnóstwo pięknych swetrów :)

      Usuń
  6. piękna jesień u Ciebie :)))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. No cóż, wypada tylko powtórzyć za dziewczynami-pięknie jest u Ciebie.
    Moją uwagę zwrócił obrus na grzejniku i włóczkowe poduchy. Sama je wykonałaś?
    Pozdrawiam, Basia (mazurskie pasje-świat Basi)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaloryfer jest bardziej widoczny od kiedy musieliśmy zmienić kanapę więc ukrywam go jak mogę ;)
      Poszewki kupiłam w jakimś markecie kilka lat temu tylko największą uszyłam ze starego swetra.

      Usuń
  8. Przemiła i bardzo przytulna ta Twoja jesień! Gratuluję pomysłowości i samodzielnie wykonanych prac, które są jednocześnie i praktyczną i funkcjonalną ozdobą - super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Właśnie takie rozwiązania lubię najbardziej....zrobić coś z niczego :)

      Usuń
  9. zakochałam się w poduchach!!! w ogóle baaardzo mi się u Ciebie podoba...

    ps. pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam na moje sówkowe candy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie, jestem oczarowana poduszkami, ja już od jakiegoś czasu zabieram się za przeróbki starych spódnic, ale jak widzę taki efekt, to chyba nie ma na co czekać :) Dynie uwielbiam, a jesień kocham, zwłaszcza za kolory w dzień i nostalgię wieczorem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie do dzieła :)
      Taki recykling jest bardzo wskazany :)
      pozdrawiam

      Usuń
  11. Pięknie , klimatycznie , przytulnie :-)
    PS. Jaki duży już jest twój syn :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Anetko :)
      To prawda, nsz synuś rośnie jak na drożdżach :)

      Usuń
  12. ale przytulnie, ciekawe co to za nowości na ostatnim zdjęciu:-) pozdrawiam! zapraszam na candy do siebie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świąteczne rzeczy pokażę niebawem :)

      Usuń
  13. Poszewki cudne. Piękna ta Wasza jesień

    OdpowiedzUsuń
  14. klimatycznie i przytulnie :)
    chciałoby się usiąść na kanapie u Ciebie i wypić tą herbatę z cytryną i miodem :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Chociaż nie przepadam za jesienią to z chęcią ją podziwiam u innych. W domu niewiele akcentów, może pojawiły sie koce, pledy, kilka dyń, lampiony i myslę o zimie i świętach. Ty z resztą też, czekam na świąteczne szyjątka, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ego co piszesz trochę tej jesieni przemyciłaś do domu ;)
      Świąteczne nowości pokażę niebawem :)

      Usuń
  16. Świetny pomysł z poszewkami! Wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie i przytulnie u Ciebie. Podkradam pomysł z dekoracją grzejnika, no dobra pytam. Mogę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj koronki na kaloryferze to nie jest mój pomysł, też gdzieś w sieci go podpatrzyłam, więc przesyłam dalej :)

      Usuń
  18. Piekna jesien w Twoim wydaniu Kasiu:-)Sliczne poszewki.Jesieñ to tez moja ulubiona pora roku.Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  19. Zakochałam się w twoim kąciku. Nic, tylko z książką usiąść! Zapraszam na candy

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystko cudne! Syn uroczy :)! Te ''Syny'' tak mają, że takie urocze rozbójniki są ;).
    Kasiu, jak przygotowywałaś dynie, co to za pyszności ? podaj przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Synuś to nasz ukochany rozbójnik :)
      Dynię piekę w piekarniku z cebulą i czosnkiem i robię z niej zupę. Synek ją bardzo lubi i nazywa "zupa słoneczko"

      Usuń
  21. poduszki!!!!! Tak, tak, tak. Lecę szukać takich kiecek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj, szukaj, bo taki recykling to super sprawa :)

      Usuń
  22. Bardzo przytulny kącik... teraz tylko gorąca herbatka z cytryną, wełniane skarpety na nogi i dobry film :) Swetrowe poduchy genialne!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ależ ładne zestawienie poduch na kanapie :) śliczny ten kącik :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowna ta jesień w Twoim domu, tak ciepło, przytulnie i złociście ;) w takim domu to każdy by chciał przezimować ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie zamaskowałaś kaloryfer:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zmianie kanapy kaloryfer jest jeszcze bardziej widoczny i takie rozwiązanie trochę go maskuje.

      Usuń
  26. Witam! Jestem "starym" podczytywaczem (jeszcze z Pani okresu "Murator-skiego". Naprawdę podziwiam, za talent do kolorystyki, do łączenia wszystkiego ze wszystkim, za niesamowitą odwagę w tym - i to z fajnym efektem za każdym razem. Mówię Szczerze! Ale mam pytanie takie: czy tkaniny bawełniane, z których Pani szyje - z wiadomego sklepu ;), czy one nadają się na zasłony okienne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za tak miłe słowa :)
      Co do tkanin, to sklep ma w ofercie bawełny. Ja z ich tkanin mam zasłony u synka w pokoju, mam tez kwieciste do salonu i u mnie się sprawdzają.
      Osobiście polecam :)

      Usuń
  27. Poszeweczki świetne, doskonała kolorystyka i ciepło, ciepło - przytulnie super. Pozdrawiam Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  28. ślicznie Kasiu... poduchy w kratę uwielbiam :)
    i śliczny Twój największy skarb :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kasiu, cudne tkaniny dobrałaś! Zakochałam się w tej kraciastej podusi z różyczką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też była spódnica :) jeszcze jedna w kratkę burberry czeka na swoje nowe wcielenie :) od spódnicy do poszewki :D

      Usuń
  30. bardzo przytulnie się zrobiło u Ciebie.i taką jesień mogłabym też polubić:-)
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniały klimat wyczarowałaś,bardzo mi się podoba!! Miałam takie spódnice w kratę i powyrzucałam...o ja głupia! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasami żałuję wyrzuconych rzeczy ale nie sposób gromadzić wszystkiego ;)

      Usuń
  32. Rozumiem Cię doskonale, bo też kocham jesień!!! :)))
    I jak przytulnie u Ciebie :) Super pomysł z szydełkową osłonką kaloryfera :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo klimatyczna ta Twoja jesień... Cenię sobie, gdy domownicy sami tworzą swoje wnętrza, np. jak Ty szyjąc poduchy. Widać wtedy, że to czym otaczamy się na co dzień nie jest tylko prostym powędrowaniem do sklepu, zapłatą za zakupiony towar. To coś więcej. Kreatywność, to jest to! Zapraszam do siebie. Ja też staram się być kreatywną ;) www.zwyczuciemsmaku.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      To chyba moja dewiza i sposób na tworzenie własnej przestrzeni....kreatywność, szeroko rozumiany recykling i tworzenie czegoś z niczego. Inspiruję się wszystkim co mnie otacza również tym co widzę w sklepach, ale najczęściej wracam do domu i tworzę własną wersję :)
      Bardzo się cieszę, że u mnie napisałaś, bo dzięki temu trafiłam do Ciebie !
      Gotujesz pyszności, robisz piękne zdjęcia i wnętrza masz bardzo w moim stylu :)
      Będę zaglądać :)

      Usuń
  34. Ależ piękne beżowe poduchy!!! Krateczka nadaje wnętrzu takiego ciepła i sielskości-uwielbiam!
    Świąteczne poduchy zapowiadają się fantastycznie!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świąteczne..... to nie poduchy ;)

      Usuń
  35. Krata, wełna...idealne połączenie na jesienne wieczory:) Poduchy są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  36. Kasiu chcemy więcej i częściej! Uwielbiam do Ciebie zagladac! Twoje posty są pełne inspiracji! Supoer uszylas te poduszki! Wyszły rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Pomysłów mam wiele ale czasu wolnego jak na lekarstwo. Mam nadzieję, ze uda mi się częściej pokazywać nowości, które stworzę :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  37. No rewelacyjny pomysł na zakrycie kaloryfera! Cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawy pomysł na poduszki, tak przytulnie to wygląda ;)

    http://elefinkaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. poduchy rewelacyjne po prostu!!!!!!!!!!!!!!az by sie chciało do nich przytulic;-)))fajna ta jesień u Ciebie , przytulna ciepła;-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ładnie, beżowo tak u Ciebie :) jesieni nie lubię, ale nie mogę odmówić tej tegorocznej, że jest ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kasiu u Ciebie jak zwykle pieknie i przytulnie :)
    Dzis jak byłam w pasmanterii patrzyłam na bezowe kraty i zrezygnowałam, a teraz żałuję :) piekne poszewki bym miała :(

    OdpowiedzUsuń
  42. piękne miejsce
    Kłania się tapicer (od łóżka w <<Mój dom,moje miejsce)

    OdpowiedzUsuń
  43. Przytulnie jak zawsze. Dom, do którego zawsze chce się wracać - tak bym zdefiniowała to co widzę.
    Pozdrawiam cieplutko.. ;-))

    OdpowiedzUsuń
  44. Kasiu, pięknymi się tkaninami otoczyłaś jesiennie....:) Te białe poduchy ja też mam są urocze, takie babcine....Zdj. z maluszkiem cudne !! Pozdrawiam ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
  45. Zawitałam na Twój blog i pomyślałam.. wow moje kolory... Ja też baardzo lubię jesień... :) Te wszystkie kolory i jej odcienie, ja je wprost uwielbiam. :) Dlatego Twój post oceniam na 5+ - dla mnie bomba. :)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie na cudawiankiumaddy.blogspot.com/ - u mnie też jesiennie.. na razie... :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Hej :) znalazłam u Ciebie wiele ciekawych pomysłów na dekorację mieszkania, w tak szczególnym okresie jak jesień, jesienne zmiany nastrojów, przeziębienia - warto jakoś umilić czas spędzony w domu.

    OdpowiedzUsuń
  47. Witam Kasiu, trafiłam do Ciebie przypadkiem ale zostaję na dłużej, bardzo tu... hmm...tak jak lubię :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń