czwartek, 6 lipca 2017

Tarasowe plany :)


Czytelnicy śledzący mojego instagrama widzieli już, że nasz przydomowy taras jest prawie gotowy :)
Prawie, to słowo kluczowe, bo daleko mu do ostatecznego wyglądu. 
Zarówno sam dom jak i taras wymagają jeszcze ogromu pracy !
Ja oczywiście wybiegam w przyszłość i już teraz chciałabym wszystko urządzać i dopieszczać.
Muszę się jednak uzbroić w cierpliwość, co w moim przypadku nie jest łatwe, bo najzwyczajniej w świecie chcę już coś robić, malować, przestawiać jednym słowem działać :)
Nosi mnie okrutnie :)
Gdy pokazałam mój taras, dostałam kilka wiadomości z pytaniami o meble tarasowe. 
Co planuję kupić, jakie meble czy polecam coś konkretnego ?
Znacie mnie już chyba na tyle, że możecie się domyślić, co ustawię na tarasie :)
Starocie, zbierane od lat, kupowane na giełdach staroci lub wręcz znalezione na śmietniku :)
Dodatki uszyte przeze mnie, kupione w second handach i na wyprzedażach. 
Nie znajdziecie u mnie drogich i modnych mebli, raczej mieszankę staroci, które postaram się zgrać w zgrabną całość.
Nie podążam za trendami, a raczej wybieram, to co mi się podoba.
Łącze rzeczy przypadkowe tak by razem współgrały.

Jako, że taras jest jeszcze gołą betonową płaszczyzną, w ogródku mojej Mamy, zrobiłam małą przymiarkę tego, co stworzy klimat naszego tarasu.









Podłoga tarasu ostatecznie będzie drewniana, na której rozłożę dywany z trawy morskiej.
Stanie na nim stare metalowe łóżko, wiklinowe fotele, kredens, który zrobimy ze starych szafek, stół, krzesła....
Mam nadzieję, że nasza weranda obrośnie bluszczem i paprociami, co sprawi, że będzie trochę dziko i naturalnie.
Kolory ziemi przełamię kolorami nieba, kobalt, dżins, granat.
Mam nadzieję, że za rok zaproszę Was już na nasz wykończony taras.

----------

fotel znaleziony na śmietniku w Holandii :) o jego metamorfozie opowiadałam TU
podnóżek kupiony na targu staroci
dywan z trawy morskiej i pled, kupione na wyprzedaży w Ikea
dżinsowe poduszki i lampion są z second handu
poduszkę w paski uszyłam sama

Do zobaczenia :)
K.

21 komentarzy:

  1. Kasiu, na pewno będzie cudownie i przytulnie..Bardzo Wam zazdroszczę tej budowy..My niestety mieszkamy w bloku..Ale też marzymy o domku..Zarówno ja jak i mój mąż przez połowę życia mieszkaliśmy w domku i teraz trudno nam się przyzwyczaić. Ale tak jak kiedyś napisałaś, że warto marzyć bo marzenia się spełniają to i może kiedyś i nasze się spełni:)pozdrawiam Cię cieplutko Kasiu..ps.uwielbiam do Ciebie zaglądać..Trzymam kciuki za dalsze etapy budowy..Jola.B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, mój mąż w bloku mieszkał całe życie ja połowę życia więc dokładnie Cię rozumiem :) Faktycznie warto marzyć, bo po to są marzenia by je spełniać czego Ci życzę :)

      Usuń
  2. Lampion jest cudowny:-) wszystko takie śliczne, tak mi się podoba, dla mnie trochę jak u babci, sama kocham starocie, zawsze szukam coś własnego, starego takiego właśnie jak u babuszki mojej było :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję uszyć podobne lampiony jak tylko mi się uda dam znać :)
      A taki babciny klimat zawsze lubiłam i daleko mi do nowoczesnych, pustych wnętrz :)

      Usuń
  3. Do tarasów mam szczególną słabość. Gdyby nie mój i możliwość odpoczynku w takim miejscu po ciężkim dniu pracy to pewnie bym zwariowała. Ten dywanik prezentuje się świetnie - naprawdę kupiony w Ikea? Jakoś nie jestem przekonana do tej marki, dlatego pytam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taras był jednym z priorytetów naszego domu :)
      Dywan z Ikea i jest świetny ! Może przekonasz się d tego sklepu, bo warto ;)

      Usuń
  4. najważniejsze, żeby czuć się dobrze:) my dziś jedliśmy śniadanie na tarasie i uznaliśmy wspólnie, że kochamy to miejsce - takie właśnie obrośnięte roślinami, trochę dzikie, takie...nasze! lampion cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, że na tarasie będziemy spędzać bardzo dużo czasu i już się tego nie mogę doczekać :)
      Pracuję nad podobnymi lampionami ;)

      Usuń
  5. Zapowiada się niezwykle interesująco i inspirująco.
    Fotel cudo.
    Gratulacje.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy jak ostatecznie nam to wyjdzie :)

      Usuń
  6. Całość wygląda naprawdę nieźle! Już nie mogę się doczekać efektu końcowego, zapowiada się fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie mogę się doczekać :)

      Usuń
  7. Jeju! Chciałabym, żeby mój mąż pozwalał mi na takie szaleństwa: metalowe łóżko, kredens ze starych szafek... Zapowiada się KLIMATYCZNIE :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może męża trzeba przekonywać stopniowo ;)

      Usuń
  8. Świetnie wygląda ten dżins, upolowanych mebli zazdroszczę! Niebiański ten Twój taras, a jak będzie bardziej dziki, to jeszcze lepiej :) ps. odnośnie fotela: jak można było wyrzucić takie cudo?????!!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że taras będzie niebiański :))) ma być wygodnie, praktycznie i przytulnie :) co do śmietnikowych znalezisk, to kiedyś na blogu pokazałam, jakie rzeczy mam własnie ze śmietnika ;)
      http://kreatywnezycie.blogspot.com/search?q=%C5%9Bmietnikowe

      Usuń
  9. Zapowiada się bardzo przytulnie, choć nie mogę się już doczekać efektu końcowego u Ciebie! :) świetny pomysł z dżinsowymi poduszkami! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kto jak kto ale Ty umiesz stworzyć piękny i przytulny kącik
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie zdobycze. W secondzie często można coś fajnego znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi również się podobają, świetnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak jak piszecie moje drogie... nie zawsze trzeba dużo kasy wydać by trafić na coś fajnego co widać na załączonym obrazku ;)

    OdpowiedzUsuń