środa, 18 lutego 2015

Zmiany w pokoju Synka :)


Po małych zmianach w kuchni klik ;) przyszedł czas na pokój mojego Synka.
Pierwotną wersję możecie zobaczyć TU
Największą zmianą było pozbycie się kanapy, która stała w pokoju tymczasowo.
Zajmowała dużo miejsca, ale muszę przyznać, że była bardzo przydatna.
Jednak Synuś rośnie a z nim ilość zabawek :)
Większa przestrzeń do zabawy stała się koniecznością.

Ścianę pod oknem, kiedyś zasłaniała kanapa. Nie ma na niej tapety a kolor był beżowy i do niczego nie pasował.


Planowałam zabudować kaloryfer a resztę ściany wytapetować, jednak okazało się, że tapety mam za mało.
Miałam za to resztę szarej farby z kuchni i właśnie nią pomalowałam ścianę.
Kaloryfer postanowiłam wyeksponować, malując go na biało.


Pozbywając się kanapy mamy teraz miejsce na stolik, który wcześniej był wciśnięty przy komodzie.
Kuchnia, której chyba wcześniej nie pokazywałam, też ma teraz swoje miejsce.


Kuchnię kupiłam dawno temu na starociach za całe 20 zł


Była już przez kogoś "ulepszana" ale ja przerobiłam ją tak, żeby zmieściła się w jedyną wolną wnękę przy lodówce w naszej kuchni. Synuś gotował gdy ja gotowałam :)
Teraz ma ją w swoim pokoju a że jest mobilna, bo przykręciłam jej od dołu kółeczka, czasami jeździ z nią po całym mieszkaniu :)












Następnym razem pokażę Wam moją nową kolekcję jeansowych poszewek :)

Zapraszam na BAZAREK , bo pojawiło się kilka nowości ;)

Pozdrawiam Was serdecznie :)
K.

68 komentarzy:

  1. Zmiany jak najbardziej na plus. A kuchenką jestem zachwycona! Nie do wiary, co może zdziałać biała farba i zdolne ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Teraz kuchenkę pomalowała bym na szaro, ale gdy ją odnawiałam królował u mnie kolor biały :)

      Usuń
  2. jestem zachwycona tymi zmianami, świetnie to zrobiłaś! a kuchnia - brak mi słów - to mistrzostwo świata!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny pokoik i super kuchenka !!! pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Było ślicznie i nadal jest ślicznie tylko przestrzenniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Faktycznie teraz jest więcej miejsca

      Usuń
  5. Kolor dużo lepszy :) Ja dobrze czuję się w szarości, więc dla mnie rewelacja, i jeszcze ten wyeksponowany kaloryfer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaloryfer może nie najpiękniejszy, ale prawie retro ;)))

      Usuń
  6. Ślicznie wygląda pokoik synka!
    Piękne zmiany!
    Pozdrawiam ciepło!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam Was serdecznie :)

      Usuń
  7. Kuchenka jest boska :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem,że na tle tej szarej ściany pod oknem to nawet taki zwykły biały kaloryfer fajnie wygląda :))
    Ślicznie pokoik wygląda a ty co raz go udoskonalasz :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor szary jest tak uniwersalny, że gości w każdym pomieszczeniu w moim mieszkaniu :)

      Usuń
  9. Takiej boskiej kuchenki to nawet ja zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuchenka jeszcze nie skończona tym bardziej się cieszę, że się podoba :)

      Usuń
  10. Bardzo fajnie wyszło, jaśniej :) Niesamowicie mi się podoba kuchnia dla synka i to, że udowadniasz, że nie tylko dziewczynki mogą gotować :))) Super Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mój Synuś uwielbia gotować :)
      Przygotowuje dla nas jajka, zupy, kawkę :))
      Najfajniejsze jest to, że pomaga też w dorosłej kuchni ;) gdy mąż robi pizzę, on zawsze wałkuje swój placek :)))
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Zawsze marzyłam o takiej kuchence! Ech, za moich czasów były tylko foremki i piasek!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kuchenka jest powalająca! Marzy mi się taki traf na starociach, choć nigdy nie udałoby mi się osiągnąć tak rewolucyjnego efektu po zmianach - każdy szczegół tak dopracowany, że zapiera dech w piersiach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ::)
      nic wielkiego nie zrobiłam a do tego nie wszystko jest skończone ;)

      Usuń
  13. Kasiu zmiany jak zawsze na lepsze! Tylko Ty potrafisz z cuda zrobić mega cud!. Kuchenka zachwycająca!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Martusia :) i nie tylko ja potrafię, Ty również tworzysz cudeńka !

      Usuń
  14. Kuchenka rewelacja, ależ zmiana :))
    Pokoik synka świetnie się prezentuje :)
    Pozdrawiam, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna metamorfoza. Zmiany na wielki plus. A kuchenka jest świetna. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Brawo ! kuchnia synka CUDOWNA! Pięknie ją ulepszyłaś.
    Świetna "dechowa" tapeta, latarenka, metalowy kosz i szczebelkowe krzesełko <3
    zapraszam do siebie w odwiedziny i na moje pierwsze Candy :) http://mebelkidanielki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Bardzo się cieszę, że wszystko Ci się podoba :)
      W koszu trzymamy wszystkie drewniane tory pociągów, krzesełko znalazłam na śmietniku ;)

      Usuń
  17. Ale fajna kuchenka;-).Może zostanie kucharzem synek :-).Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie będzie kucharzem, bo bardzo lubi nam pomagać w prawdziwej kuchni :)
      Robi z nami pizzę, ciasteczka ....

      Usuń
  18. Cudowna kuchenka! Aż zapragnęłam być znowu dzieckiem! :-)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna przemiana ściany, fajnie, ze wyeksponowałaś kaloryfer. Kuchenka - super łup! Aaa, pamiętaj o mnie Kasiu, jak Synek wyrośnie ze szczebelkowego krzesełka, marzy mi się od kiedy pierwszy raz je pokazałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ten kaloryfer to moja zmora, ale postanowiłam zrobić na przekór sobie i nie zabudowywać a wyeksponować. Chyba nie jest tak źle ;)
      Krzesełko wszystkim się podoba :) nadal nie mogę uwierzyć, że znalazłam je na śmietniku ;)

      Usuń
  20. pokój jest super, też mi się marzy, że maluchom taki zrobię. A ta kuchenka wymiata - sama bym taką chciała!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta kuchenka jest po prostu czaderska!!!!! Aż się zaczęłam zastanawiać czy nie zrobić kuchenki mojemu Michaśkowi :) Ma klimat ten pokój Twojego synka :) Zapraszam też do podejrzenia pokoju mojej pociechy (na razie tylko część sypialniana) http://mamawszpilkach.pl/?p=2265 Zapraszam! i jeszcze raz gratuluję cudnej kuchni :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie kuchenkę dla synka, bo kto powiedział, że chłopcy nie mogą się bawić w gotowanie ;)
      My zauważyliśmy, że nasz mały w każdej sali zabaw, którą odwiedzał, pierwsze kroki kierował właśnie do kuchenek. Nie miałam wątpliwości, że w domu też będzie się nią bawił.
      Pozdrawiam

      Usuń
  22. Kuchenka przepiękna. Master Chef wyrośnie :-) Chętnie rzuciłabym prawdziwe gotowanie na rzecz tej kuchenki

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny pokoik, ale mnie urzekła podłoga, czy to są prawdziwe dechy sosnowe?, gdzie można taką kupić?bo wygląda rewelacyjnie
    pozdrawiam/Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podłoga to niestety tylko panele, kupione kilka lat temu na allegro. Fajnie udają stare deski. Niestety chyba nie ma ich już w sprzedaży :( sama ponownie chciałam je kupić, ale nie umiem ich znaleźć :(

      Usuń
    2. Poszperałam jeszcze i udało mi się zlokalizować sprzedawcę.
      Nawet do nich zadzwoniłam, ale tych paneli nie mają już w sprzedaży. Pani poleciła mi podobne, zerknij na link
      http://allegro.pl/panele-podlogowe-ac4-8mm-v-fuga-mega-hit-i5041764626.html
      Panele są naprawdę dobrej jakości !!!

      Usuń
    3. dziękuje za odpowiedź
      pozdrawiam/Sylwia

      Usuń
  24. Kuchenka jest przepiękna! Bardzo ładnie ją odnowiłaś :-) Pokoik też się dobrze prezentuje :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Kasiu, kuchenka ślicznie odnowiona i zapewne wspólne gotowanie wychodzi Wam po mistrzowsku.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kasiu :) Kuchnię zrobiłaś genialnie. I fajnie bo nowe są bardzo drogie. Połączenie szarości i brązu też super. P.S widzę, że nasi synkowie lubią podobne rzeczy. P.S Muszę Ci donieść, że Twoje podarki sprzedały się na Balu Charytatywnym. Niedługo otrzymasz podziękowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, z kuchenki jestem bardzo zadowolona, mimo, ze jeszcze nie jest skończona ;)
      Myślę, że posłuży wielu dzieciaczkom w naszej rodzinie :)
      Bardzo się cieszę, że drobiazgi się sprzedały :) chętnie pomogę w przyszłości ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  27. piękny pokoik. każda wersja. kuchenka jest mega. gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo mi się podoba ten pokoik. Szukam takiego wiklinowego fotelika, gdzie można taki kupić? Pozdrawiam. Wczoraj pierwszy raz weszłam na Twojego bloga i myślę, że będę tu częstym gościem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Jak to u mnie bywa fotelik kupiłam na starociach, ale wiem, że on jest z ikea, sprawdź może jeszcze jest w sprzedaży.
      Pozdrawiam

      Usuń
  29. Świetny kącik, a kuchnią jestem zauroczona, cudownie ją zmieniłaś, złota rączka :) buziaczki dla mamy i kucharza:) aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiamy :)

      Usuń
  30. Cała metamorfoza super no ale ta kuchnia zwala z nóg totalnie. Piękna jest, moja córa byłaby nią zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam bardzo serdecznie Pani Kasiu! :) Zupełnie przypadkiem kilka dni temu trafiłam na Pani bloga. Jestem zachwycona!! Przepięknie Pani mieszka, tworzy cudowne rzeczy, ma Pani niezwykły talent, gust, poczucie smaku.. Udowadnia Pani, że niewielkie przestrzenie mogą być przepiękne, że niedużym kosztem można odmienić swoje otoczenie. Potrafi Pani dzielić się pomysłami i talentem bezinteresownie, to piękny gest:) Będę regularnie Panią wirtualnie odwiedzać, życzę wszystkiego co najlepsze i czekam na kolejne nowości z Pani Świata:) Serdecznie Pozdrawiam!:) Agnieszka G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, dziękuję Bardzo :)
      Zaczerwieniłam się od tylu komplementów :)
      Zapraszam częściej, bo niebawem pokażę kilka nowości ;)
      Proszę bez "pani", wtedy młodziej się czuję ;))))
      Pozdrawiam

      Usuń
  32. Sliczna kuchenka!! Marzenie kazdego dziecka. Ja z takiego pokoiku bym wcale nie wychodzila!
    Poniwaz Pani szyje, podrzuce jeden pomysl. Kiedys w pieknym sklepie z zabawkami w Belgii widzialam sadzone jajka uszyte z materialu. Wystarczy troche bialego materialu na bialko, troche zoltego na zoltko i troche wypelnienia (nie wiem dokladnie jak to sie nazywa po polsku), zeby zoltko nie bylo zupelnie plaskie. Fajnie by sie takie jajko reprezentowalo na malutkiej patelni. Ala M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy takie jajko sadzone, ale gdy robiłam zdjęcia gdzieś się zapodziało :)) Dziękuję za podpowiedź.
      Synek często szykuje nam kanapki z sałatą i jajkiem sadzonym :D
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  33. Kucheneczka urzeka! Pięknie ją odnowiłaś, ulepszyłaś! Jesteś bardzo zdolna!
    I ta tapeta! To jest jedna z dwóch, którą wybrałam do pokoju synka. Podobała mi się jeszcze taka z brzozami, o ta: http://www.sklepztapetami.pl/tapeta_as_943331_schoner_wohnen_6-31929i i tak naprawdę muszę wybrać spośród tych dwóch. Mam jeszcze troszkę czasu na przemyślenie, bo remont w pokoju synka rozpoczniemy na wiosnę.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  34. Kuchnia jest przepiękna, szukam właśnie jakiegoś takiego staroci do przerobienia na kuchnie dla dziewczyn. Mam nadzieję, że się kiedyś uda. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. cudna kuchenka:) tym razem zachwycam się zabawkową:) szukam takiej dla córci....niestety większość kuchenek które spotykam to albo masakry plastikowe i brzydkie albo takie ceny że aż włosy dęba stają:(

    OdpowiedzUsuń
  36. Czy kaloryfer, który był w kolorze beżowym, pomalowany był farbą emulsyjną, czy zwykłą do ścian?

    OdpowiedzUsuń