Mieszkanie nie jest duże, staram się więc wprowadzać jasne kolory.
Ciągle coś przerabiam, przestwiam, szyję :)
Ostatnio przemianę przeszła kuchnia ale o tym napiszę dokładniej innym razem ;)
Kasiu- właśnie tez jestem przed faktem zakupienia desek na boazerie do kącika jadalnego w kuchni. Powiedz mi jak wysokie masz deski i czym malowałaś? Efekt świetny-bardzo mi sie podoba
Lucy, dzięki :) moje deski są wysokie na 110 cm a malowałam je farbą akrylową BONDEX. Bardzo fajna farba, błyskawicznie wysycha i daje efekt delikatnej satyny ale bez połysku. Moje deseczki były bardzo gładkie przed malowaniem a farba dodatkowo je wygładziła dzięki czemu są miłe w dotyku :)
Ja jestem zadowolona z tej farby...mam nadzieję, że Ty też będziesz :)Bardzo fajnie robi się na niej przecierki...lampkę w kuchni malowałam tą farbą a później przecierałam.
butterfly, dziekuję bardzo :)kaloryfer do urodziwych nie należy....myślałam, żeby go jakoś zabudować, ale wybrałam prostsze rozwiązanie, podpatrzone na jakimś blogu ;)
Jestem u Ciebie na blogu po raz pierwszy i bardzo mi się tu podoba. Mieszkanie urocze, w kuchni wykonałaś fantastyczną robotę ale najbardziej zachwycił mnie kaloryfer w koronkach. Nigdy nie widziałam takiego rozwiązania. Wygląda to świetnie, a jak z funkcjonalnością takiego rozwiązania? Pozdrawiam
Dziękuję za za miłe słowa :) Kaloryfer urodą nie grzeszy więc musiałam go jakoś zasłonić. Nie miałam pomysłu na obudowę więc osłoniłam go obrusem ;) Zimą nie zdejmuję tej zasłonki i jest ok :) Pozdrawiam ciepło :)
Witaj Kasiu:) Pięknie to wszystko wygląda, od razu mam ochotę zmienić wszystko u siebie , bardzo fajne i proste rozwiązania ( kaloryfer -rewelacja:)) Szkoda, że nie potrafię szyć ... bo tyle fajnych rzeczy tu widzę .pozdrawiam Kasia :)
Droga Kasiu, zachwalać nie będę, bo już tyle osób to zrobiło, ja podpytuję o zasłonki firanki na zdjęciu w salonie umieszczony na tym poście, podobne widziałam w Ikea ALVINE SPETS, moje pytanie jest takie, czy przy tych Twoich tą zewnętrzną część masz dodatkowo uzupełnioną jakąś inną firanka ? czy to jest całość kupiona ?
To są dokładnie te zasłonki o których napisałaś. Na drążku od lewej strony zawiesiłam zwykłą białą zasłonę a następnie na tym samym drążku te cienkie firanki. Pod nimi nie ma niczego więcej. Są dość mocno przymarszczone i wyglądają dobrze. Widzę na stronie Ikei, ze jest coś podobnego do kupienia na metry, tkanina nazywa się GULLDIS Pozdrawiam :)
Nie :) Gulldis jest podobny do Alvine i można je stosować zamiennie :) Od lewej mam zawieszoną gładką, białą VIVAN a obok Alvine. W miejsce Alvine możesz zawisić Gulldis :) Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi ;)
Kasiu, a ja mam z kolei pytanie o roletkę w oknie (jeśli dobrze widzę, że to roleta?). Od dawna już poszukuję czegoś w tym stylu do pokoju moich dziewczynek. Przeczesałam kawał netu bezskutecznie. Zdradzisz mi co to za roleta i gdzie można kupić taką bądź podobną?
Gosiu, roletki uszyłam sama :) są podwiązane bawełnianymi tasiemkami. Nie nadają się do codziennego opuszczania ale ja nie mam takiej potrzeby. W kuchni mam coś podobnego ale z falbaną. Jak podasz mi maila to wyślę Ci zdjęcie tej drugiej ;)
tak myślałam, że pewnie uszyłaś, bo jak już pisałam, od dawna poszukuję czegoś takiego i nigdzie nie znalazłam. Piękne są! Ja niestety jestem manualnie upośledzona, o uszyciu nie mam co marzyć :(
Wyślij mi proszę zdjęcie kuchennej roletki. Chociaż oko nacieszę i ducha. kermixx@wp.pl
Tak tak, wiem o co chodzi, ja zamotałam trochę. Będę powoli realizować. A i tak Mistrzynią jesteś w zmianie kuchni, jejku jak czytałam posta o metamorfozie kuchennej to miałam ochotę lecieć do mojej kuchni i ją zaraz zburzyć:) Pozdrawiam, będę miała potem kilka pytań, ale to może priv ?
Fajne pomysły, masz magiczną wyobraźnie :) taki spokój i harmonia panuje w twoim wnętrzu. Na pewno kiedyś gdy będę mieć swoje mieszkanie skorzystam z twoich pomysłów na dekoracje :)Trzymaj tak dalej pozytywna kobietko :)
Dzielenie się z innymi własnymi pomysłami jest całkiem pożyteczną sprawą. Nie wszyscy potrafią tak samo połączyć ze sobą identyczne rzeczy, dobrze więc jest zasięgnąć okiem, jak robią to bardziej doświadczeni :)
Cześć. Bardzo podoba mi się Twoja boazeria w kuchni. Możesz mi zdradzić, co to za firma- gdzie kupowałaś i jakie ma wymiary deseczka? Będę wdzięczna :-) Pozdrawiam Iza
Półkę wygrałam w konkursie :) ale identyczną możesz kupić tu http://vintagehome.com.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=86&category_id=19&option=com_virtuemart&Itemid=1&lang=pl
Pani Kasiu przypadkowo dostałam się na Pani blogg i teraz zauroczona Pani metamorfozami,pozytywnym nastawieniem codziennie przeglądam Domek Pani...przymierzam się do zmiany stylu na Taki wlasnie,przytulny,sielski.mieszkamy w Norwegii w 47 letnim domku,naszym domku od 5 lat.malzonek.zlota rączka sam wszystko remontowal,a wiadomo,ze trochę tego było...no i walsnie..mam kuchnie z jadalnia otwarta na salon..styl nowoczesny.jestem bardzo ciekawa,czy można styl łączyc? na tutejszym rynku staroci kupiłam przepiekny obrus,bialy.szydelkowa robota,stara lampke,ktora czeka na metamorfozę,do pokoiku mojej 11.latki.widze,ze i ja ten styl zauroczyl,bo obie przeglądamy Pani strony...rozmawiałam z mezem nad zmiana wystroju..jest chętny,tylko by niewielkim kosztem to się odbylo.zatem rozmyślam....mam tyle pytan do Pani,odnosnie wystroju,ale zauwazylam,ze jest Pani zajeta bardzo..serdecznie pozdrawiam i uściski dla synkow!
Potrafisz Kasiu tworzyc niesamowity klimat :-)
OdpowiedzUsuńNie potrzebujesz do tego dużych finansów , bo masz pomysł , wyobrażnię i talent :-)
Dzięki Anetko :)
UsuńWiesz, że mnie najbardziej cieszy jak mogę zrobić coś z niczego :)
Pięknie, fajny blog. Wszystko takie świeże i jasne :)
OdpowiedzUsuńjerzy_nka, dziękuję :) cieszę się, że do mnie zajrzałaś :) ja odwiedzam Cię od dawna :)
Usuńśliczne masz mieszkanie- ja mam zamiar także takie mieć- ale kiedy? jak się remont skończy może...pozdrawiam i zapraszam do siebie:)
OdpowiedzUsuńMartusik, dziękuję za odwiedziny i miłe słowa :)z pewnością zawitam i u Ciebie :)
UsuńKasiu- właśnie tez jestem przed faktem zakupienia desek na boazerie do kącika jadalnego w kuchni. Powiedz mi jak wysokie masz deski i czym malowałaś? Efekt świetny-bardzo mi sie podoba
OdpowiedzUsuńLucy, dzięki :) moje deski są wysokie na 110 cm a malowałam je farbą akrylową BONDEX. Bardzo fajna farba, błyskawicznie wysycha i daje efekt delikatnej satyny ale bez połysku. Moje deseczki były bardzo gładkie przed malowaniem a farba dodatkowo je wygładziła dzięki czemu są miłe w dotyku :)
UsuńKasiu dzięki za odpowiedź-jutro jade kupować farbe- skoro zachwalasz bondex to pewnie takowa zakupie. Boazeria juz jest na ścianie :-)
UsuńJa jestem zadowolona z tej farby...mam nadzieję, że Ty też będziesz :)Bardzo fajnie robi się na niej przecierki...lampkę w kuchni malowałam tą farbą a później przecierałam.
UsuńPiekne mieszkanko, nie wazne jak wielkie jest najwazniejsze ze swoje :) a rozwiazanie z zaslonieciem kaloryfera serwetka swietne :)
OdpowiedzUsuńbutterfly, dziekuję bardzo :)kaloryfer do urodziwych nie należy....myślałam, żeby go jakoś zabudować, ale wybrałam prostsze rozwiązanie, podpatrzone na jakimś blogu ;)
UsuńNiezmiennie uwielbiam klimat Twojego mieszkania (i miejsca pracy też) :D Pozdrawiam najserdeczniej!
OdpowiedzUsuńJUKA, dziękuję :* w pracy nic już nie zmieniam, chociaż ostatnio znalezione krzesło, po renowacji zostanie właśnie u mnie w pracy ;)
Usuńwitam nową blogerkę :)
OdpowiedzUsuńpiękne mieszkanie, zdolna, szyjąca ręka, gust w moim guście, więc na pewno zabawię tu dłużej
pozdrawiam ciepło
Kasia
Kasiu, dziękuję :) do Ciebie też zaglądam od jakiegoś czasu :)
UsuńNo w końcu pokazałaś swoje urocze gniazdko:):).
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy:)
Was również gorąco pozdrawiam i czekam niecierpliwie na letnią odsłonę Waszego domu :))
Usuńślicznie u Ciebie!
OdpowiedzUsuńBardzo lubię zaglądać w Twoje "cztery kąty" są bardzo przytulne i tak urządzone ze smakiem :)
OdpowiedzUsuńpiękna podłoga piękna cegła więcej zdjęc proszę!!!cudne mieszkanko
OdpowiedzUsuńDziękuję :) z czasem pojawi się trochę więcej zdjęć mieszkania, a że jest niewielkie, to zdjęć też nie będzie dużo ;)
UsuńJestem u Ciebie na blogu po raz pierwszy i bardzo mi się tu podoba. Mieszkanie urocze, w kuchni wykonałaś fantastyczną robotę ale najbardziej zachwycił mnie kaloryfer w koronkach. Nigdy nie widziałam takiego rozwiązania. Wygląda to świetnie, a jak z funkcjonalnością takiego rozwiązania? Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję za za miłe słowa :)
UsuńKaloryfer urodą nie grzeszy więc musiałam go jakoś zasłonić. Nie miałam pomysłu na obudowę więc osłoniłam go obrusem ;)
Zimą nie zdejmuję tej zasłonki i jest ok :)
Pozdrawiam ciepło :)
świetny blog, uwielbiam takie wnętrza, sama powoli zmieniam, małymi kroczkkami swoje malutkie mieszkanako też w takim stylu.Pozdrawiam.
Usuńmasz piękne mieszkanie, tworzysz cudowny kliimat
OdpowiedzUsuńDziękuję Kobietki :)
OdpowiedzUsuńWitaj Kasiu:) Pięknie to wszystko wygląda, od razu mam ochotę zmienić wszystko u siebie , bardzo fajne i proste rozwiązania ( kaloryfer -rewelacja:)) Szkoda, że nie potrafię szyć ... bo tyle fajnych rzeczy tu widzę .pozdrawiam Kasia :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Kasiu :)
OdpowiedzUsuńJak tylko masz ochotę zmieniaj swoje wnętrza :) trochę odwagi pomysłowości i niewielkim kosztem można zdziałać cuda :)
Piękne mieszkanie
OdpowiedzUsuńKlimat domku na wsi
Uwielbiam białe wnętrza i czerwoną cegłę
Pozdrawiam
aagszaa.blogspot.com
Oj chciała bym zamieszkać w domku na wsi :)
UsuńZaraz Cię odwiedzę :)
Droga Kasiu, zachwalać nie będę, bo już tyle osób to zrobiło, ja podpytuję o zasłonki firanki na zdjęciu w salonie umieszczony na tym poście, podobne widziałam w Ikea ALVINE SPETS, moje pytanie jest takie, czy przy tych Twoich tą zewnętrzną część masz dodatkowo uzupełnioną jakąś inną firanka ? czy to jest całość kupiona ?
OdpowiedzUsuńTo są dokładnie te zasłonki o których napisałaś. Na drążku od lewej strony zawiesiłam zwykłą białą zasłonę a następnie na tym samym drążku te cienkie firanki. Pod nimi nie ma niczego więcej. Są dość mocno przymarszczone i wyglądają dobrze.
UsuńWidzę na stronie Ikei, ze jest coś podobnego do kupienia na metry, tkanina nazywa się GULLDIS
Pozdrawiam :)
Oooo jak szybko :) Czyli Gulldis radziłabyś wieszać od lewej, a potem ALVINE ?
OdpowiedzUsuńNie :) Gulldis jest podobny do Alvine i można je stosować zamiennie :)
UsuńOd lewej mam zawieszoną gładką, białą VIVAN a obok Alvine. W miejsce Alvine możesz zawisić Gulldis :)
Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi ;)
Kasiu, a ja mam z kolei pytanie o roletkę w oknie (jeśli dobrze widzę, że to roleta?). Od dawna już poszukuję czegoś w tym stylu do pokoju moich dziewczynek. Przeczesałam kawał netu bezskutecznie. Zdradzisz mi co to za roleta i gdzie można kupić taką bądź podobną?
UsuńGosiu, roletki uszyłam sama :) są podwiązane bawełnianymi tasiemkami. Nie nadają się do codziennego opuszczania ale ja nie mam takiej potrzeby. W kuchni mam coś podobnego ale z falbaną. Jak podasz mi maila to wyślę Ci zdjęcie tej drugiej ;)
Usuńtak myślałam, że pewnie uszyłaś, bo jak już pisałam, od dawna poszukuję czegoś takiego i nigdzie nie znalazłam. Piękne są!
UsuńJa niestety jestem manualnie upośledzona, o uszyciu nie mam co marzyć :(
Wyślij mi proszę zdjęcie kuchennej roletki. Chociaż oko nacieszę i ducha.
kermixx@wp.pl
Tak tak, wiem o co chodzi, ja zamotałam trochę. Będę powoli realizować. A i tak Mistrzynią jesteś w zmianie kuchni, jejku jak czytałam posta o metamorfozie kuchennej to miałam ochotę lecieć do mojej kuchni i ją zaraz zburzyć:) Pozdrawiam, będę miała potem kilka pytań, ale to może priv ?
UsuńPisz śmiało :) jak będę mogła pomogę ;)
UsuńIDEALNIE, po prostu każdy drobiazg dobrany trafiony... wow...
OdpowiedzUsuńOdwiedź mnie Kasiu, będę zaszczycona;)
Dzięki wielkie :)
OdpowiedzUsuńOdwiedzę Twojego bloga z wielką przyjemnością :)
Cudowny klimat Twoich wnętrz!
OdpowiedzUsuńFajne pomysły, masz magiczną wyobraźnie :) taki spokój i harmonia panuje w twoim wnętrzu. Na pewno kiedyś gdy będę mieć swoje mieszkanie skorzystam z twoich pomysłów na dekoracje :)Trzymaj tak dalej pozytywna kobietko :)
OdpowiedzUsuńPiękne mieszkanie. Wspaniały klimat. Widać, że mieszka w nim kobieta z wyobraźnią :)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się klimat tego domu. Jest ślicznie! Mam pytanie na temat drewnianej podłogi w twoim domu. Co to za drewno?
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńNa podłodze są panele, które udają stare deski, niestety nie ma ich już w sprzedaży.
Piękne migawki, bardzo przytulne mieszkanie... Teraz wiele osób idzie w surowość, skandynawskie klimaty itp. A tutaj... tak pięknie i rodzinnie! <3
OdpowiedzUsuńDzielenie się z innymi własnymi pomysłami jest całkiem pożyteczną sprawą. Nie wszyscy potrafią tak samo połączyć ze sobą identyczne rzeczy, dobrze więc jest zasięgnąć okiem, jak robią to bardziej doświadczeni :)
OdpowiedzUsuńCześć. Bardzo podoba mi się Twoja boazeria w kuchni. Możesz mi zdradzić, co to za firma- gdzie kupowałaś i jakie ma wymiary deseczka? Będę wdzięczna :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Iza
Boazerię kupiłam w castoramie. Przymocowana do ściany i pomalowana farbą akrylową.
UsuńDziękuję za odpowiedzi. Castoramę mam blisko a ja cały dzień siedzę w necie i boazerii szukam ;-)
UsuńI jeszcze o tą białą półeczkę zapytam- skąd to cudo?
OdpowiedzUsuńPółkę wygrałam w konkursie :) ale identyczną możesz kupić tu
Usuńhttp://vintagehome.com.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=86&category_id=19&option=com_virtuemart&Itemid=1&lang=pl
Szczęściara z Ciebie :-). Piękna jest, ale niestety cena dla mnie zaporowa...
UsuńPoszukaj na targach staroci, bo wiem, że ta moja półka była robiona na wzór starej kuchennej półki.
UsuńPani Kasiu przypadkowo dostałam się na Pani blogg i teraz zauroczona Pani metamorfozami,pozytywnym nastawieniem codziennie przeglądam Domek Pani...przymierzam się do zmiany stylu na Taki wlasnie,przytulny,sielski.mieszkamy w Norwegii w 47 letnim domku,naszym domku od 5 lat.malzonek.zlota rączka sam wszystko remontowal,a wiadomo,ze trochę tego było...no i walsnie..mam kuchnie z jadalnia otwarta na salon..styl nowoczesny.jestem bardzo ciekawa,czy można styl łączyc? na tutejszym rynku staroci kupiłam przepiekny obrus,bialy.szydelkowa robota,stara lampke,ktora czeka na metamorfozę,do pokoiku mojej 11.latki.widze,ze i ja ten styl zauroczyl,bo obie przeglądamy Pani strony...rozmawiałam z mezem nad zmiana wystroju..jest chętny,tylko by niewielkim kosztem to się odbylo.zatem rozmyślam....mam tyle pytan do Pani,odnosnie wystroju,ale zauwazylam,ze jest Pani zajeta bardzo..serdecznie pozdrawiam i uściski dla synkow!
OdpowiedzUsuń